środa, 24 lipca 2013

Cyrk - Part 6

Hej!
Dzień w cyrku to był totalny spontan. Mama przekonywała mnie aż przekonała i z pewnością nie żałowałam tej decyzji ! Miałam totalnie inne plany na to po południe aczkolwiek miałam szanse poczuć się znowu jak mała dziewczynka. Miałam szanse po obserwować utalentowanych cyrkowców oraz prawdziwe zwierzęta przy czym uśmiałam się co nie miara :D
Również tego dnia spotkały mnie dwie niespodzianki, zostałam wyróżniona by wystąpić przed publicznością oraz przełamałam swoje lęki co do węży sami spójrzcie !
Pozdrawiam Cieplutko :*













10 komentarzy:

  1. Świetne fotki ....

    Ja nie lubię cyrku ...NIe wiem czemu ale panicznie boję się klownów i aż dostaję napad płaczu i się trzęsę jak ich widzę ....


    POZDROWIENIA

    TORI DIS <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie byłam w cyrku ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne zjcia;D nigdy nie bylam w cyrku ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cyrk! :D Zawsze jest świetna zabawa :D Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice blog! Would you like follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nie byłam w cyrku :C piękne zdjęcie.♥

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubię cyrków, niepotrzebnie tam męczą zwierzęta:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby w cyrku nie bylo zwierzat to by bylo okej. Nie podoba mi sie to co tam z nimi robia :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy dodany tu komentarz.
Spam oraz obrazliwe moją osobe komentarze nie będą akceptowane.